O zaletach płaskurki ekologicznej, a wręcz jej prozdrowotnym działaniu, mówią Mieczysław Babalski i Czesław Meus.

Jemy mniej czy więcej chleba? I jakiego? Świeżego, czy „odpiekanego” z mrożonych porcji z pieców w sieciowych supermarketach? Czy w alarmujących wieściach na temat sytuacji w branży chodzi też o małe piekarnie i o możliwość kupna zwykłego bochenka pytlowego? Czy może statystykę zamazuje rosnąca moda na nowinki z takimi dodatkami jak: śliwki, pomidory, ser, rozmaryn, czy odkrywane na nowo prapszenice: płaskurka, jeszcze starsza od orkiszu, samopsza, kamut?

O zaletach BIO płaskurki, wręcz jej prozdrowotnym działaniu, mówi p. Mieczysław Babalski: – Jak wynika z badań Ewy Dąbkowskiej z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie, uzyskana z płaskurki ekologicznej mąka jest jakościowo nawet lepsza niż ekologiczna mąka orkiszowa. Znakomicie nadaje się do wypieku chleba. Myślę, że w przyszłości płaskurka może stać się równie popularna jak orkisz. Widać to na przykładzie rolnictwa niemieckiego, gdzie niestety, podobnie jak w przypadku orkiszu, płaskurkę uprawiają w rolnictwie konwencjonalnym. Mówię niestety, ponieważ w rolnictwie konwencjonalnym nie zachowuje się reguł, że zboża nie można poddawać manipulacjom genetycznym. Dzisiejszy konwencjonalny orkisz i płaskurka nie mają nic wspólnego, oprócz nazwy, z prastarymi gatunkami tych zbóż, które tylko w rolnictwie ekologicznym zachowują swoje pierwotne właściwości. Ekolodzy nie patrzą na superwydajności, ale na walory zdrowotne tych zbóż.  

W Polsce już wielu rolników ekologicznych uprawia płaskurkę. Ziarno jest trudne do obrabiania, ale za to mąka zawiera dużo białka, wapnia i fosforu, witaminy B1, PP, E i kwas pantotenowy, a beta glukany redukują cholesterol i chronią przed cukrzycą.

– Z płaskurki ekologicznej można przyrządzić chleb, makaron, ciasta, naleśniki – mówi Czesław Meus. Podczas wyrabiania ciasto jest delikatne, słodkawe, o orzechowym posmaku i miodowym zapachu. Jedząc produkty z płaskurki zmniejsza się ryzyko zachorowania na nowotwory układu pokarmowego.

Źródło i fot.: Ogólnopolskie Stowarzyszenie Przetwórców i Producentów Produktów Ekologicznych „Polska Ekologia”